W końcu przyszedł magiczny pierwszy dzień urlopu i z moją drugą połówką wybrałem się na 8 dni w ukochane tatry. Bez pośpiechu za to z tłumami fanów Małysza w PKSie udajemy się do Zakopanego i z porządnie wypchanymi plecakami dalej w stronę Piątki. Nie będę się za bardzo rozpisywał, powiem tylko, że w pierwszy dzień [...]
Posty oznaczone jako ‘Dolinka za Mnichem’
Jak na złość była piękna pogoda:)
Opublikowany w Tatry Polskie, ZTGM, Etykiety: Dolina 5 Stawów Polskich, dolina za mnichem, Dolinka za Mnichem, Kozi Wierch, kołowa czuba, Mnich, Mniszek, Morskie Oko, Orla Perć, piątka, szpiglas, tatry, Zawrat, zima 2011/04/03 | Zostaw Komentarz »
75 dni celibatu czyli 3 doliny w 10h
Opublikowany w Tatry Polskie, Etykiety: Dolina 5 Stawów Polskich, Dolina Rybiego Potoku, Dolinka za Mnichem, Hala Gąsienicowa, Kozia Przełęcz, Pusta Dolinka, Szpiglasowa Przełęcz 2009/07/04 | Zostaw Komentarz »
Marek jest wyjechany po traktornickim, kiełbasa ściemnia że nie da rady jechać – pewnie żona mu nie pozwoliła , trudno jade sam. Wsiadam do pks-u o 5:35 a o 8:00 startuje z Kużnic. Po 1:10h jestem pod Muro, nawet nieżle jak na 75 dni bez Tatr . Łyk wody i śmigam dalej, nad Zmarzłym skręcam [...]
Powrót do monokliny-mnichowanie i wielki dupozjazd:)
Opublikowany w Tatry Polskie, ZTGM, Etykiety: Dolina Rybiego Potoku, Dolinka za Mnichem, Mnich, Mniszek, Morskie Oko, Wrota Chałubińskiego, zima 2008/02/24 | Zostaw Komentarz »
W sobotę o 12, wyjeżdżamy z Mańkiem do Morsko Ocznej Monokliny. Podróż mija szybko na rozmowie i do Palenicy mamy lżejsze plecaki o kilka puszek. Asfalt (w tym dniu breja śnieżna) mija na degustacji i spokojnym spacerze pod górę – po drodze spotykamy forumową dwójkę, która już schodziła na dół. Przed 17 jesteśmy w [...]
(Rysy -zimą) Trzydniowa Monoklina Tatrzańska w moich odczuciach.. :-)
Opublikowany w Korona Gór Polski, Tatry Polskie, Wielka Korona Tatr, ZTGM, Etykiety: Dolina Rybiego Potoku, Dolinka za Mnichem, Morskie Oko, Rysy, zima 2008/02/08 | 1 komentarz »
::Relacja i odczucia by KWAQ Piątek 08.02.08 godzina 10:00 – wsiadam w PKS na Zachodnim i po długich pięciu godzinach ląduję w Kraku gdzie czekają na mnie Łukasz (!) z Kefirem. Po dłuższej chwili znajdujemy się w pięknym pubie Y gdzie “przeważają” kibice Wisły. Po szybkim polaniu cytryny i jeszcze szybszych dwóch arcysmacznych Perłach zahaczamy [...]